Kuszące kolorem i zapachem napoje sklepowe omijamy szerokim łukiem. 
Co jednak zrobić kiedy Dziecięciu marzy się “nibyfrugo”?
Nic prostszego.
Bierzemy owoce, wodę, smakujemy, doprawiamy
i cieszymy się zdrowym smakiem razem z naszymi Maluchami.
Spróbujcie!
🙂
Składniki na małą karafkę:
garść słodkich truskawek
sok z cytryny (kilka łyżeczek, do smaku)
2-3 czarne porzeczki (niekoniecznie, dodają koloru)
szklanka wody
opcjonalnie ksylitol do smaku (jeśli owoce nie są wystarczająco słodkie)
lub syrop klonowy albo miód
Wykonanie:
Wodę zagotuj i ostudź. Rozgnieć widelcem owoce i zalej wodą. Dodaj niedużą porcję soku z cytryny (doprawisz potem) i odstaw do lodówki na kwadrans lub dłużej by woda “naciągnęła” smaku i koloru truskawek.
Następnie przelej płyn przez sito (owoce zjedz!), dopraw cytryną i opcjonalnie słodem (ksylitolem), dołóż świeżo pokrojone truskawki do ozdoby oraz listek mięty.
Możesz dodać lodu do schłodzenia jednak nie polecam szokujących zmian temperatur w lecie.
Najbardziej “nawilżają nas” płyny w temperaturze ciała.
🙂
Smacznego!

0 thoughts on “LEMONIADA TRUSKAWKOWA czyli DOMOWE “NIBYFRUGO””

  1. Oł,
    my nie znamy smaku tychże wynalazków. Nie lepiej i taniej wodę z cytryną wypić? 🙂
    Podpowiedz może “decydentom” . 🙂
    Uściski!
    :))

  2. Przed chwilą ugotowałam moją 1szą kaszę.. pomijając fakt przypadkowego wywalenia jej do zlewu, późniejszego przypalenia i maksymalnej kleistości to jest całkiem smaczna ;D A tak na poważnie, to nie wiem co zrobiłam nie tak, że jest taka kleista, zrobiłam wszystko by była sypka. Może to powodować fakt, że dodałam za mało wody?
    Buźka 😉

  3. Super. Nie mogę patrzeć na maluszki z tymi słodkimi napojami czy wodami smakowymi! Mój 6-letni brat nie zna smaku zwykłej wody bo od zawsze pojony jest cytrynowym żywcem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.