Skoro każdy przepis może być inspiracją…  :)))
można i tak:
Jeśli używasz świeżych, delikatnych owoców pamiętaj że bez “wsparcia” tak pieknie będą wygądały najdłużej jeden dzień. 
U nas z pewnością nie doczekają wieczora.
🙂
Smacznego!
Przepis na babeczki jest tutaj.
A zdrową wersję czekoladowej polewy znajdziesz tu.

🙂

10 thoughts on “OBŁĘDNE BABECZKI? Dziś upiekliśmy je znowu :)”

  1. Dziękuję za odpowiedź!
    A piekarnik na dolną i górną grzałkę czy z termoobiegiem? Pytam, ponieważ nie zawsze wychodzą mi wypieki, gdzie nie podane są te informacje 🙂

  2. Och, nie pamiętam dokładnej liczby ale będzie to tylko kilka sztuk, w zależności od wielkości foremek. 🙂 Proponuję proporcje zwielokrotnić w zależności od ilości gości (podwoić, potroić) 😉 . Uściski! :))))

  3. W sobotę urodziny organizujemy, goście będą mieli okazję sprawdzić, jak to jest z ciastami, ciasteczkami zdrowymi, bez zbędnych 'śmieci' 🙂 Mam nadzieję, że wyjdą, bo tych babeczek jeszcze nie robiłam 🙂
    Ile sztuk wyjdzie z tej ilości ciasta?:)

  4. Bossssko, bardzo dziękuje, u mnie królują babeczki z dodatkiem karobu- “czekoladowe”, polewy nigdy nie zdążę zrobić bo ląduje w małej łapce :):) pozdrawiam Ewa

  5. Kochamy te babeczki, a zbliżają się urodziny dziecięcia i trzeba coś zanieść do przedszkola, a ma być “tort” i mam pytanie czy wyjdzie z tego pełnowymiarowe ciasto w tortownicy nie zdeformuje mi się, nie połamie albo coś:)? poproszę o radę

  6. Zapraszam! Twoje clafoutis piękne!!! Jeśli pozwolisz, przerobimy je kiedyś tak by było dla nas zdrowe, czyli bez cukru, nabiału, kakao i glutenu. Jak myślisz, mamy szansę? 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.