W naszym domu w zasadzie nie je się pieczywa.
Osobisty Pierworodny po raz pierwszy skonsumował pieczywo (gryczane) mając już dobrych kilka lat na karku i z wielkim niezrozumieniem (nadal) podchodzi do zjawiska jakim są kanapki. Jednakowoż kiedyś, w wyniku kontaktu z daniami hotelowymi na wyjazdach, zapragnął konsumpcji bułeczki. Oczywiście nie w postaci kanapki, skądże znowu… A sami wiecie jak trudno o jadalną (wg naszych norm) bułkę która nie zawiera pszenicy (ani glu) i nie obfituje w różne dodatki, których w pieczywie widzieć (ani jeść) byśmy nie chcieli.
Od tamtej pory, zawsze kiedy dopada nas tęsknota bułkowa robimy poniższe bułeczki,które mają jedną zasadniczą zaletę. Są bez zbóż, są jadalne (;) :P) i zawsze się udają. Jest jedno „ale”. Zawierają dużą dawkę jaj, zatem są przeznaczone dla osób, z którymi w diecie z jajkami po drodze.Składniki (ok 10-12 szt. małych bułeczek):

100g łupin babki jajowatej
6 płaskich łyżeczki kamienia winnego eko (ekologiczny proszek do pieczenia)
6 jaj
1 płaska łyzeczka soli
20g tłuszczu (masła klarowanego lub oleju kokosowego)
200g migdałów
150-200g wody (do odpowiedniej konsystencji)

ulubione dodatki (sezam, mak itp)

Wykonanie:
migdały namocz przynajmniej na kilka godzin (albo na noc, dzień wcześniej), następnie zblenduj na masę dodając stopniowo wodę, do konsystencji gęstego serka ze śmietaną. 😉
Dołóż do masy resztę składników i zmiksuj.
Ciasto będzie na początku dość klejące, pozostaw je na ok 15 min do zgęstnienia.
Następnie natłuść dłonie i uformuj okrągłe, płaskie bułeczki przygotowując za każdym razem dłonie do formowania kolejnej bułeczki.
Teraz posyp je dowolnym dodatkiem, włóż do nagrzanego do 160-170 stopni piekarnika na ok 30 – 35 minut.
Następnie dogrzej je jeszcze przez 10-15 minut w temperaturze 140 stopni, wyjmij z piekarnika i ostudź.

Bułeczki są dla typowych jajożerców, zwłaszcza dla tych, którzy są na diecie bez zbóż, para zbóż oraz skrobi.

Smacznego!
Uściski
Matka Smakoterapia
🙂

30 thoughts on “BUŁKI DLA OSÓB NA DIECIE BEZ MĄKI (bezglutenowe, bez skrobi, bez kazeiny)”

  1. Witam. Bułki wychodzą mi bardzo ciemno brązowe, już któryś raz robie i tak za każdym razem. Nie wiem dlaczego?
    Proszę o podpowiedź

    1. Mam wysoką nietolerancję na migdały , a w wielu przepisach są wymienione jako produkt główny, zauważyłam to też w książce ..
      Czym mogłabym zastąpić? I czy też wtedy takie bułeczki mi wyjdą?

  2. Dietetyczne posiłki są czymś na wagę złota. Nie każdemu chce się je przygotowywać, jednak jeśli chcesz zrzucić kilka zbędnych kilogramów, musisz zmienić nawyki żywieniowe.

  3. Mam pewną wątpliwość, a bardzo chciałabym jeszcze zrobic: czy można piec migdały? Pani dr Romanowska mi odradzala

  4. :))) dziś w składzie dojrzałam te migdały….:)))))))))))) przepraszam..
    proszę o inf. jeśli chodzi o kamień winny.
    zamiast niego ile trzeba dać proszku bezglutenowego? czy sody w jakiej ilości?!

  5. w składnikach nie ma migdałów, a wykonanie przepisu zaczyna się od ich zmielenia…. więc ile ma być tych migdałów?!

  6. Ja mam Twoją książkę….. niesamowita. Próbuję zrobić bułki bez mąki i jaj (z dynią). Tam są łupiny babki płesznik. Ja mam w domu błonnik babki płesznik i jajowatej (takie ziarenka biało brązowe). Czy to TO? Czy jeszcze coś innego?
    pozdrawiam
    Aneta

    P.S. Czekam na warsztaty w Warszawie. Chciałabym się wybrać tam razem ze swoim dzieckiem. Ja mam w domu taki problem, że wielu produktów synek nie może jeść a jak mu już coś mu zrobie to mu nie smakuje. Dwa razy już te bułeczki robiłam. Na zdjęciu wyglądają tak smakowicie. Za drugim razem uzyłam papkę z siemienia lnianego. Na takich warsztatach mógłby posmakować a potem wiem co mam dla niego zrobić w domu.

  7. Czy moge zastąpić kamień winny zwykłym proszkiem do pieczenia? Jesli tak to w jakich proporcjach? 🙂

    1. Oczywiście. Jeżeli nie masz przeciwskazań na spożywanie któregoś ze składników typowych w takich proszkach (np. mąka pszenna). Zmień wówczas proporcje, bo zwykły proszę działa silniej. Uściski! 🙂

  8. Wyglądają pysznie 🙂
    A czy zamiast migdałów można dać coś innego? Np słonecznik?

    Fantastyczne są przepisy z Twojej strony, stosuję je już od dłuższego czasu i bardzo mi pomogły – dziękuję !! 🙂 🙂

    1. Można, ale siemię działa troszkę inaczej. Skleja ale nie trzyma struktury. Chyba, że ubite na pianę. Uściski! 🙂

      1. Chętnie zrobiłabym wersję z siemieniem lnianym – natomiast nie wiem co to znaczy „ubić je na pianę”. Czy mogłabym prosić o podpowiedź? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.