Jak tam Kochani?
Pierwsze zimne noce za nami i już słyszę,
że znajome dzieciaki łapią pierwsze infekcje. Z dorosłymi nie lepiej…
Rzeczywiście wygląda na to, że jeśli niezbyt fortunnie “prowadziliśmy się” latem
(wychładzaliśmy żołądek lodowatymi napojami, lodami, zimnymi potrawami, chłodzącymi, surowymi pokarmami), nasze ciało ciężko znosi szybkie cięcie, jakie serwuje nam aura w naszej strefie klimatycznej. Do tego początek roku szkolnego, pierwsze stresy, wyzwania….
Czy wiecie, że:Ludzie Zachodu mówią: zaraziłem się od Ciebie!
Ludzie Wschodu: nie zamknąłem drzwi (nie zadbałem o odporność).Zatem bierzemy odpowedzialność na siebie.
O zmianach letnich, przyszłorocznych, pomyślimy później.
Teraz przygotujemy coś na ratunek:
zupę mocy.
Tę niezwykłą potrawę gotuje się w kuchni Pięciu Przemian na specjalne okazje albo raczej na specjalne potrzeby.
Wg Medycyny Chińskiej trudno zastąpić  w niej mięso, gdyż pełni ono wyjątkową rolę, jest “lekarstwem” i tak jak lekarstwo powinno być dozowane. Wywar mięsny gotowany jest przez wiele godzin, czasem przez kilka dni (w historii TMC mówi się nawet o 28 dniach!) i podawany kobietom w połogu, chorym, dzieciom z potrzebami zdrowotnymi oraz w profilaktyce przeziębień.
Wersja wegańska istnieje również, choć jej skuteczność nie jest już ponoć tak spektakularna (działa bardziej stopniowo).
Na tejże właśnie wersji się dziś skupimy.
Zapraszam.
🙂
zupa mocy
Składniki, wg Pięciu Przemian (w kolejności dodawania do potrawy) oraz wykonanie:
O (ogień): gorąca woda (3-4litry),
Z (ziemia): marchew (3 szt),
M (metal): ziele angielskie, liść laurowy, por (1 szt) cebula, plaster świeżego imbiru
W (woda): sól
D (drzewo): nać pietruszki (część, jeśli nie zamierzamy użyć natki kolendry)
O: lubczyk świeży (kilka łodyg), majeranek, oregano, tymianek (najlepiej świeże gałązki)
Z: seler (korzeń, 1 nieduży lub połowa większego), korzeń pietruszki (3 szt), (ewentualnie 1 suszony grzyb)
M: czosnek z łupiną, rozgnieciony kwadrans wcześniej, seler naciowy (opcjonalnie)
gotujemy całość max 2 godziny, następnie dodajemy:
W: odrobina szlachetnego sosu sojowego (lub sól)
D: zielona kolendra lub kolejna partia natki pietruszki
O: sok z cytryny (łyżka), kurkuma (spora szczypta)
Z: szczypta suszonej lukrecji lub daktyl suszony (1 szt.), łyżka oleju kokosowego extra vergine
M: pieprz do smaku
W: ostatnie przyprawienie solą
Gotujemy jeszcze około godziny, odcedzamy wywar, dosalamy jeśli jest taka potrzeba. Jeśli mamy ochotę, posypujemy całość świeżą natką pietruszki.
D: posypujemy świeżą zieloną pietruszką po ugotowaniu
Pijemy codziennie mniej więcej jeden litr ciepłej zupy.
Zgodnie z założeniami dietetyki TMC, im dłużej gotujemy wywar tym ma on większą moc.
Wywar jest bardzo smaczny, aromatyczny z pięknym, głęboko piaskowym kolorem.
Smacznego i na zdrowie.

🙂

Ciao!
ps. zwróćcie uwagę jak wielka jest mądrość ludowej “medycyny”. Naszą polską zupą mocy, choć opartą na mniej konkretnych zasadach, był i jest rosół, nazywany żydowską penicyliną, stosowany w chorobie i w czasie rekonwalescencji. Podobnie długo gotowany, w podobnych celach serwowany…
ps2. jeśli chcesz zrobić zupę mocy z dodatkiem mięsa, dodaj kurczaka w pierwszym obrocie, w przemianie drzewa (D, wraz z nacią pietruszki), albo indyka w pierwszej przemianie metalu (M).

40 thoughts on “ZUPA MOCY WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN”

  1. Oczywiscie, kaczkę dodajemy w tej samej przemianie do kurczaka. Myślę ze wszystkie rosoły długo gotowane mają taką samą rolę. Nawet nasz typowy polski – nazywany był żydowską penicyliną. Działa! 🙂

  2. Witam. A czy taki “rosół” można ugotować na kaczce wiejskiej “od baby” zamiast na kurczaku albo indyku?
    S.Korżawska z kolei podaje przepis na rosół energetyczny nasz staropolski jaki gotowały nasze prababcie – gotowany na kogucie kapłonie. Jak to się ma do tej zupy w/g pięciu przemian?
    Pozdrawiam
    Penelopa
    mama dwójeczki alergików

  3. ojj smakowitość, właśnie ugotowałam po raz pierwszy ( u nas z indykiem) i to jest najlepszy “rosół” jaki jadłam/piłam 🙂 a jeśli dodatkowo ma takie walory zdrowotne to suuuper 🙂

  4. Wielkie dzięki za przepis, z kuchnią 5 przemian stawiam dopiero pierwsze kroki, ale specjalista TCM pomógł mi nadzwyczajnie w problemach hormonalnych, więc jestem niezwykle zmotywowana:-) Będę do Ciebie zaglądać!

  5. A czy można krótko dla kompletnego laika w kwestiach pięciu przemian wyjaśnić: kurczaka (chciałabym jednak wersję mięsną) dodać w pierwszym obrocie, to znaczy kiedy? Czy bez kursu nie da rady? 😉 Brak mi teraz czasu na dokształcanie, a taka zupka bardzo by się przydała, dziecię od paru tygodni walczy z wirusami…

  6. Zupa cud, miód 🙂 Podeszłam do gotowania trochę bardziej na luzie niż sugeruje to rygor pięciu przemian – może dlatego, że pierwszy raz robiłam coś w tym klimacie. Nie miałam daktyli i lukrecji, użyłam tylko suszonych ziół. Trzymałam się jednak kolejności dodawania składników (pomijając tylko brakujące produkty) i braku pośpiechu w gotowaniu – pozwoliłam zupie dojrzeć przez ponad 4 godziny. Efekt zniewalający 🙂 Będę z radością wracała do tego przepisu…

  7. czy jezeli dziecko ma uczulenie na seler to mozna go poprostu nie dodac do tej zupy czy nalezy cos w zamian dołozyc ?

  8. Do mama Misi i Lucusia:
    czas pomiędzy dodaniem składników w poszczególnych smakach powinien wynosić ok. 2 minut, tzn. dodajesz np. marchewkę w przemianie Ziemi, mieszasz zupę i za 2 minuty dodajesz produkty w przemianie Metalu

    Domi

  9. witam 🙂
    Własnie ugotowałam zupe mocy! Wyszła cudnie aromatyczna i baaaardzo smaczna 🙂 Podam oczywiście z kasza jaglaną, pokrojoną marcheweczką z zupy i natką!
    Dziękuję za przepis, teraz to żadno przeziębienie nas nie dopadnie 🙂
    Pozdrawiam
    Olga

  10. indyka w pierwszej przemianie metalu (M, wraz z selerem, pietruszką i suszonym grzybem). Czegoś tu nie rozumiem: pierwsza przemiana metalu nie ma takich składników. Składniki te są w drugiej przemianie ziemi więc nie wiem kiedy dodać tego indyka?
    Pozdr Beata

  11. Zrobiłam i cała rodzina zajada się bezopamiętania, łącznie z 2latkiem. Dodałam kawałek wołowego z kością, ale myślę, że te wszystkie dodatki typu imbir, kurkuma, zioła…swoje robią.
    Bez dwóch zdań zupa mocy u nas od wczoraj wypiera klasyczny rosół z kury.
    Dzięki! Aga

  12. Tak wygląda kuchnia PP. Kolejność jest clou. Wypróbuj. Znawcy twierdzą, że tak przygotowane potrawy naprawdę różnią się smakiem i są wyśmienite.
    Uściski!
    :))

  13. W kuchni 5 przemian kolejność dodawania składników jest ważna, medycyna chińska zaleca gotowania z wykorzystaniem 5 smaków podporządkowanym kolejnym przemianom. Smaki:kwaśny (przemiana drzewa), gorzki (ognia),słodki (ziemi), ostry(metalu) i słony (wody). Przemiany przechodzą jedna w drugą, podobnie przepływa też energia w narządach, które są również przyporządkowany kolejnym przemianom. Dodając w kolejności składniki sprawiamy,że potrawy są zrównoważone, a równowaga jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.Warto wspomnieć,że przemianom odpowiadają poszczególne narządy, np. ogień (serce,jelito cienkie). Polecam książkę: Odżywianie według Pięciu Przemian Barbary Temelie.Pozdrawiam

  14. U nas zupa b.na czasie, bo akurat mamy pierwszą infekcję przedszkolną.Podchodzę do produkcji pierwszy raz i ciężko mi dociec właściwych proporcji. Takiego oleju kokosowego np.trzeba dodać łyżkę czy pół litra? 😉 To samo z innymi nieokreślonymi ilościowo składnikami. Pomożesz?

  15. Kuchnia Pięciu Przemian to moja codzienność od ok. 19 a może i 20 lat Zaczynałam z książką -CHINY KUCHNIA TAJEMNICE MEDYCYNY- Diolosa Claude, tłum.Marek Kamus i Anny Czelej tą pierwsza wegetariańską,a przede wszystkim byłam w Tęczowej dolinie i zobaczyłam na żywo Tadzia i Tomka jak gotują

  16. taki aromatyczny bulion, prawda? to już kilka lat, od kiedy obiecuję sobie zastosowanie zasad KPC – ale ze mnie leń. zerwę w ogrodzie lubczyk i może uda się z zupą mocy. przyda się, bo coś podejrzanie marznę, gdy inni domownicy całkiem rozgrzani… pozdrawiam ciepło

  17. rosół na drobiowy ma naukowo udowodnione działanie lecznicze:
    jest w nim dużo cysteiny, która ma działanie podobne do leku acetylcysteiny, której działanie polega na rozrzedaniu i odkrztuszaniu śluzu w drogach oddechowych. Laboratoryjnie potwierdzono także jego działanie przeiwzapalne.

    dietetyczka i technolożka żywności pozdrawia.

  18. Zupa super , jak z miesem to bym polecila kosci wolowe szpikowe . w przemianie ziemi. Sa rozgrzewajace .
    Kurczak dziala wychladzajaco i na jesien nie jest polecany.
    Kosci trzeba gotowac dlugo , co najmniej 2 godziny.

  19. Ja nie wychładzałam się latem, nie jadłam lodów i prawie co dzień był ciepły obiad a choróbsko mnie złapało 🙁 ale już jest lepiej 🙂
    Super zupka chyba wypróbuję 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *