Lubicie pieczarki?
Ciekawe, że w naszej szerokości geograficznej nie cieszą się poważaniem. Mają opinię “pseudogrzyba dla ubogich” z zerowymi wartosci odżywczymi…
O ile mogę się zgodzić, że do borowikowego aromatu i bogactwa smaku im daleko, a tyle z drugą tezą w ogóle! Pieczarki, podobnie jak inne grzyby mają sporo wartości odżywczych, do tego są lżej strawne od grzybów leśnych (ważne w diecie dzieci) a do tego w medycynie chińskiej podkreśla się ich “antybiotyczne” działanie (P. Pitchford, Odżywianie dla zdrowia).
Dla mnie ważne by pieczarki pochodziły z naprawdę dobrego źródła (uprawa naturalna) bo je lubię i chętnie stosuję w kuchni zwłaszcza wtedy kiedy nie mamy dostępu do świeżych grzybów leśnych.
Zapraszam na pieczary nadziewane pysznościami.
🙂

Składniki:
6 kapeluszy pieczarek portobello lub zwyczajnych (bardzo dużych)
oliwa i cytryna do zmacerowania pieczarek

300 gramów ugotowanej kaszy jaglanej (ok 1,5 szklanki, czyli ok 0,75 przed gotowaniem)
100 g orzechów laskowych
1/3 pęczka bazylii
150g pomidorów suszonych z zalewy w oliwie
3 łyżki oliwy z oliwek
1/2 cebuli
1/2 pok choi lub innej “kapusty” (może być zwykła, biała kapusta młoda, 3-4 liście)
 1/2 łyżeczki (lub do smaku) soli wędzonej
pieprz do smaku
1 łyzeczka papryki czerwonej

Przyprawy opcjonalne:
dodatek nasion czarnuszki do farszu
dodatek czosnku

Wykonanie:
Pieczarki oczyść, oddziel kapelusze od nóżek. W misce umieść kilka łyżek oliwy z oliwek dobrej jakości, kilka kropel (do smaku) soku z cytryny oraz szczyptę dobrej soli i pieprzu świeżo zmielonego. Włóż kapelusze pieczarek do miski  i porządnie “wynurzaj” w sosie. Pozostawe je tak na 15 min. Orzechy laskowe zmiel na grubą mąkę (np w młynku do kawy, jeżeli nie posiadasz urządzenia wyokoobrotowego; możesz je też rozdrobnić w moździerzu). Umieść orzechy w misce, dodaj posiekaną bazylię, posiekane suszone pomidory, dołóż ugotowaną kaszę oraz przyprawy. Cebulę poszatkuj i uduś na oliwie w niskiej temperaturze, dodaj przyprawy, dołóż pokrojone nóżki pieczarek oraz liście dowolnej kapusty poszatkuj. Ostudzone lekko dołóż do miski z farszem i wymieszaj.
Nadziewaj kapelusze farszem i zapiekaj w piekarniku przez ok 30 min (temp 180).

Zjadacze nabiału mogą okrasić każdą pieczarę plasterkiem dobrego sera (albo wiórkami parmezanu lub pecorino) ale i bez niego pieczarki bardzo nam smakują.

Gotowe!
Smacznego!

Uściski!
Matka Smakoterapia

3 thoughts on “PIECZARKI PORTOBELLO NADZIEWANE PYSZNOŚCIAMI”

  1. Ciekawe wykorzystanie pieczarek. Do tej pory stanowiły one dla mnie bardziej dodatek, niż podstawę czegokolwiek. Zwłaszcza, że pieczarki i sowy to dla mnie jedyne zjadliwe grzyby.
    Ze zniecierpliwieniem właśnie czekam na przepis z użyciem sowy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *