Jako antysmakosz słodkości musiałam znaleźć swoją wersję naleśników gryczanych publikowanych ostatnio na naszej stronie. Oczywiscie są one wytrawne, z aromatycznymi dodatkami: z kurkumą, kminem rzymskim i czarnuszką.
Wygląda na to, że “niepalona gryka przyjmie wszystko” 😉 !
Zatem doprawiajcie według uznania i cieszcie się naleśnikami bez mleka, jaj i skrobi.
Kolor i smak – też bardziej atrakcyjny niż w typowych plackach z burej gryki.
Ale, jak wiadomo, wszystko jest kwestią gustu.
🙂
Składniki:
kasza gryczana niepalona – 300g
kmin rzymski mielony – do smaku (u mnie 1 płaska łyżeczka)
kurkuma – do smaku (u mnie 1 łyzeczka)
papryka czerwona – 1 łyżeczka
czarnuszka – u mnie 2 łyżeczki
sól – do smaku
pieprz – opcjonalnie (szczypta)
woda
odrobina tłuszczu do smażenia (u nas -olej kokosowy lub masło klarowane)
Wykonanie:
Kaszę namocz na noc albo przynajmniej na kilka godzin. Odej wodę, dodaj świeżą wodę poczynając od niewielkiej ilości i stopniowo dolewaj miksując całość na jednolitą dość rzadką masę naleśnikową. Dodaj przyprawy i wymieszaj (nie miksuj czarnuszki).
Smaż na niezbyt gorącej patelni (możesz posmarować niewielką ilością tłuszczu patelni tylko przed pierwszym naleśnikiem (zależy to od jakości i użycia patelni) lub za każdym razem kiedy wylewasz nowe ciasto. 
Nadziewaj dowolnymi warzywami na ciepło lub tym czym lubisz.
Smacznego!
😀
Ciao!
ps. odpowiadając na Wasze pytania, do smażenia tych placków używam patelni z powłoką ceramiczną. 🙂

7 thoughts on “NALEŚNIKI Z SAMEJ GRYKI A LA PITY do WYTRAWNEGO NADZIENIA”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.