Święta na diecie bez glutenu bywają wyzwaniem.
Święta na diecie dodatkowo bez nabiału i cukru mogą trochę przerażać.
Nic to, zabieramy się do roboty.
Ma być żurek? Będzie żurek.
U nas dodatkowo wegański, za to z dodatkiem kiszonego rydza podobnie jak w publikowanym już przepisie Smakoterapii (przepis na żurek rydzowy), z tym że bez rydzowej zalewy a za to na prawdziwym  zakwasie, zabielony miksowanymi warzywami korzeniowymi bez jajek.
Zatem skupmy się na kiszeniu żuru.
Dziś dwie propozycje:
żur gryczany (z charakterem)
i żur ryżowy (delikatniejszy)
Zapraszam!
🙂
Składniki:
żur gryczany:
mąka gryczana (zmielona gryka) (1 szklanka)
ciepła przegotowana woda ( 3 szklanki)
ziele angielskie (kilka ziaren)
liść laurowy (3-4 liście)
czosnek (3-4 ząbki, pamiętajcie by czosnek zgnieść na kwadrans przed dodaniem do potrawy)
ulubione zioła „żurkowe” (u nas majeranek, lubczyk, kozieradka – zioła można pominąć, ewentualnie dodać już bezpośrednio do zupy).
żur z mąki ryżowej (z pełnego przemiału)
skład jak powyżej , wymieniamy mąkę.
Proporcje zrobiłam nieco inne, na trochę mniejszą ilość żurku:
1/2 szklanki mąki
1 szklanka ciepłej wody
+ dodatek ziół jak powyżej w zmniejszonych proporcjach.
Wykonanie:
Wymieszaj składniki i pozostaw w cieple na 3 -5 dni. mieszaj codziennie. Mój żurek już następnego dnia pachniał delikatną kiszonką a po 3 dniach był już w zasadzie gotów. 🙂
Życzę udanych żurków i białych barszczy oraz cudownie i błogo spędzonych Świąt. Bądźcie zdrowi i szczęśliwi, Drodzy Smakoterapiowcy!
Przesyłam Uściski z dużej litery. 😉
Iw
🙂

11 thoughts on “ZAKWAS NA ŻUREK / BIAŁY BARSZCZ BEZGLUTENOWY”

  1. aaaaaaaaaaaaa, właśnie się kwasi, z mąki ryżowej, już pięknie pachnie, po niecałym dniu!
    Wcześniej często robiłam zakwas buraczany, ale takiego na żurek jeszcze nigdy, nie wiedziałam, że to takie proste, dziękuję ślicznie!! :))

  2. skoro jesteśmy przy temacie zakwasów – czy próbowałaś gryczanego/ryzowego/ jakiegokolwiek bezglutenowego zakwasu na chleb? Nie potrafiłam zrobić na mące gryczanej (spleśniał). Bo żurek wyszedł mi ładnie na mące owsianej 🙂

  3. Iwonka , naj naj dla wszystkich twoich bliskich i dla ciebie oczywiście
    a zakwas bezglutenowy tez robię , chleby takie tez czasami piekę ,ale w tym roku będzie u mnie żurek rydzykowy*

  4. Oluniu, chleby na zakwasach, bezglutenowe udają się niektórym. Niestety zaczyn rosnący, naturalny też „przykłada rękę” do candidy i innych cudów w jelitach więc i tak musi być u nas rzadkością… Cytryny! Mam tak samo! siorbię sobie ten słony aromatyczny, genialny zakwasek! ;))))) Rokitnikowo-jabłowy… cudo! I Kwas burakowy… Jesteś niemożliwa. 😀 Chlebki dobre? Cmokam na co dzień i od Święta. :*** 🙂

  5. ja właśnie postawiłam swój pierwszy zakwas żurkowy, co prawda glutenowy. trochę oszukałam bo dodałam łyżkę zakwasu chlebowego 😉 tak sobie myślę, że Twój zakwas mógłby być zaczątkiem do zakwasowego chleba bezglutenowego. takich jezcze nie robiłam, chyba się wezmę po świętach. i jeszcze chciałam zameldować, że moje cytryny się w końcu ukisiły, pysznę są 🙂 najbardziej smakuje mi ta zalewa, w której się kisiły 🙂 zamiast soku z cytryny dodałam do niej octu jabłkowo-rokitnikowego i też się udało. niesolony kwas-sok burakowy też się nieźle trzyma, jak się skończy to zrobię taki bez czosnku, żeby z sokami owocowymi mieszać 🙂 co ja jeszcze chciałam? aa, chlebki jaglane w końcu zrobiłam, nawet się nimi trochę chwaliłam u siebie 🙂 trochę się rozpisałam, ale w końcu trzeba było zdać relacje 😉 mokrego dyngusa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.