Bez szans…
U nas zimy nie doczekają….
;))
Składniki:
pomidory rzymskie (jajowate)
sól 
czosnek
bazylia świeża
oliwa z oliwek extra vergine
Pomidory przekrój na połówki, posyp suto solą (możesz użyć również przypraw, które lubisz: świeży rozmaryn, tymianek, bazylia) i susz na rusztach w piekarniku (dla przyspieszenia “procederu” możesz wyjąć gniazda nasienne, zwłaszcza z tych pomidorów, które chcesz zawekować na zimę. Jeśli zamierzasz je zjeść w miarę szybko i trzymać w lodówce, nie wyjmuj gniazd nasiennych. Są wówczas niezwykle soczyste i słodkie).
Temperatura 100 st.
Czas suszenia zależy od wielkości pomidorów.
Generalnie przygotuj się na jakieś minimum 10 godzin suszenia. 
Następnie ułóż pomidory w słoiku przeplatając swieżymi liśćmi bazylii, dołóż czosnek i zalej oliwą.
Koniec!
ps. jeśli chcesz je zachować na zimę zalej gorącą oliwą (uwaga! możliwość poparzenia!), zakręć dokładnie, odwróć do góry dnem i pozostaw przykryte kocem aż do całkowitego ostygnięcia lub zawekuj w piekarniku niedokręcone maksymalnie (temperatura 125 stopni, 20 minut). Dokręć gorące, po wyjęciu (uwaga, używaj rękawic).

Ciao!
🙂

31 thoughts on “SUSZONE POMIDORY na ZIMĘ :)”

  1. świetne pomidorki wyszły, pycha. Mamy urodzaj pomidorów w ogródku i już powoli nie mogłam na nie patrzeć. Teraz nie mogę doczekać aż zbiore kolejne i USUSZĘ! Pycha!

  2. Witam!
    Suszone pomidory to najlepszy przepis jaki tu odnalazłem do tej pory!!!
    Niestety potwierdzam ich wadę: pomidory na zimę zjadają się przed zimą…
    Na 12kg ususzonych pomidorów zostały mi się już tylko 3 słoiczki…. i to baaardzo malutkie….
    pozdr Damian

  3. właśnie kosztowałam moich suszonych wczoraj pomidorów, są pyszne 😉 gdyby nie ten wpis i apetyczne zdjęcia to pewnie bym ich nie zrobiła

  4. Te pomidory są po prostu obłędnie smaczne 🙂 Właśnie zrobiłam próbny jeden słoik, a ponieważ już w trakcie wkładania do słoika córusia pochłonęła część pomidorów jutro biegnę na targ po większą ilość i do dzieła 🙂

    A tak w ogóle to co my (ja i moja córcia) byśmy jadły gdyby nie Twój blog! Z całego serca dziękuję za wszystkie przepisy i pozdrawiam serdecznie!

  5. Podgrzać mocno, ale uwaga, powyzej 110 stopni oliwa traci swoje właściwości, bedzie też za gorąca i niebezpieczna. Czyli z umiarem z tą temperaturą. 🙂 Zalane zimną oliwą trzymam w lodówce. Długo!
    Uściski!
    :)))

  6. Mam pytanie odnośnie tej gorącej oliwy – podgrzać ją czy zagotować? A jesli zaleję zimną oliwą to jak długo mogą stać aby sie nie popsuły?

  7. Właśnie 3 małe słoiczki (z 1,5 kg pomidorów) wekują się w piekarniku-siłą rzeczy jeszcze nie próbowałam, ale wyglądają obłędnie! A jak ktoś nie chce dawać oliwy, to może spróbować z olejem słonecznikowym, rzepakowy ma chyba zbyt charakterystyczny smak…
    liliu

  8. Dorotko, w temperaturze 80-100 stopni nie zachodzi proces pieczenia tylko SUSZENIA. 🙂 SUSZYMY WIĘC POMIDORY W PIEKARNIKU PRZEZ OK 10 GODZIN (być może 6, być może 12). W zależności od wielkości owoców pomidora. Skurczą się (na pewno widziałaś suszone pomidory w słoiczku, niech będą Ci wskazówką). Jeśli nie włożysz w miarę szybko do słojów – sfermentują. 🙂
    Uściski!
    :))

  9. Ja też nie do końca rozumiem.. upiec w piekarniku (jak długo?/jak mają wyglądać? ;)), a potem wyciągnąć i przez 10 godzin suszyć? czy można wyłączyć piekarnik i je tam zostawić do suszenia? 😉 i zaraz po tych 10 godzinach do słoików, czy jak się przedłuży, to też nic się nie stanie? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.