Nic wielkiego.
Naprawdę prościzna.
Trzeba tylko spełnić kilka warunków.
Owoce powinny być absolutnie świeże, dojrzałe i słodkie, przebrane i umyte,
słoiki porządnie wysterylizowane a nakrętki dodatkowo przetarte spirytusem.
Wtedy mamy szansę na sukces z pominięciem cukru.
Ci którzy lubią bardzo tradycyjne smaki mogą dodać do każdego słoja ksylitol dzięki czemu uzyskają znakomite przetwory zimowe bez cukru.
Jagody to nasze swojskie czarne złoto.
Warto je mieć w domu przez całą zimę.
Zatem, od początku.
🙂
Składniki:
jagody leśne (dowolna ilość, przebrane, świeże, umyte)
ksylitol (opcjonalnie)
małe słoiczki (takie jak na koncentraty pomidorowe)
Wykonanie, sposób 1:
Jagody wrzuć do wysterylizowanych słoików, wlej przegotowaną, gorącą wodę do połowy ilości jagód i zakręć słoje (nie do końca).  Pasteryzuj w piekarniku. Wstaw słoiczki do zimnego piekarnika, nagrzej do temperatury 130 stopni i pozostaw w nim przez ok 25 minut.
Wykonanie, sposób 2:
Jagody wrzuć do słoja porządnie obstukując w trakcie tak by zmieściło się ich maksymalnie dużo. Mniej więcej w połowie słoika wsyp łyżkę ksylitolu, wypełnij słoik jagodami do końca obstukując i wierzch wrzuć znowu łyżkę ksylitolu.
nie zalewaj wodą. Jagody puszczą sok.
Pasteryzuj jak wyżej, w piekarniku w temperaturze 130 stopni przez 25-30 minut.
Po wyjęciu z piekarnika dokręć mocniej zakrętki i przykryj słoiki grubym kocem aż całkowitego ostygnięcia.
Gotowe!
Przechowuj z chłodzie, z dala od światła.
Smacznego!
🙂
Ciao!

14 thoughts on “JAGODY PASTERYZOWANE NA ZIMĘ / BEZ CUKRU”

    1. Violu, jeśli zadbasz o czystość słojów, na pewno przepłuczesz spirytusem, użyjesz nowych nakrętek – powinno się udać. Mnie się udaje co roku od wielu lat. Mam też jagódki 2 letnie, nie zdążyliśmy zjeść wszystkich i są nadal ok. Powodzenia!

  1. mnie wystrzelił słoik po pasteryzacji w piekarniku, nieprzyjemnie poparzyłam dłoń, dlatego teraz mam obawy 🙁 Ale może temperatura była zbyt wysoka…

  2. Ja Iwonka, pasteryzuję same jagody napchane(ale nie upchane) na maksa w wyparzone słoiki, w wodzie pasteryzuję . Jak stygną to robi się miejsce jednak , to czasami robię inaczej , pasteryzuję ok 5 minut , , jak ciut się zagrzeją , wyłączam, one trochę oklapną , uzupełniam każdy słoik nową porcją jagód , dodaję ew. szczyptę soli(szkoła makrobiotyczna kiedyś mi bardzo bliska) na słoik i pasteryzuję od nowa tylko ,ze teraz 15-25 minut, pycha

  3. A czy dla dzieci poniżej 3 lat można dosłodzić syropem z agawy zamiast ksylitolem 🙂 ?? Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.