Historia tej lemoniady jest niezwykła. Kiedy odkryłam ten napój na nowo, poczułam się jak zdobywca Nagrody Nobla! Matkobosko, takie wspaniałe rzeczy przygotowywały babcia i mama w dzieciństwie i nigdy się nie podzieliły? Okazało się, że przepis na nią jest w rodzinie od pokoleń a picie kwiatowych lemoniad dla moich protoplastów – oczywiste:

„No jak to, córko, zawsze z dzieciakami robiliśmy w lecie kwiatowe musujące napoje, które nazywaliśmy »szampanem«! Gdzie ty się uchowałaś?

Nie dość, że pyszne, to jeszcze piękne! A przygotowania obfitują w emocjonujące obserwacje. Wypróbujcie koniecznie!

SKŁADNIKI (NA 1 LITR LEMONIADY):

  • kwiaty chabra bławatka – połowa półlitrowej butelki
  • syrop klonowy – 2,3 łyżki
  • sok z połówki cytryny

WYKONANIE:
Z kwiatów chabra, zbieranych oczywiście z dala od miejskich aglomeracji, najlepiej na czystych ekologicznych polach, oderwij płatki i wrzuć do butelki. Zalej je ciepłą osłodzoną wodą z dodatkiem soku z cytryny i wymieszaj. Zakręć, niezbyt szczelnie, i postaw w cieple. Wstrząsaj butelką codziennie,
odgazowuj, prowadź obserwacje. Teoretycznie napój jest gotowy po 3 dniach, ale po tygodniu lemoniada zyskuje intensywnie różową barwę, musuje lekko (nieodgazowywana bąbelkowałaby bardziej, za to istniałaby groźba wybuchu butelki) i doskonale orzeźwiająca.

Zdrówko!

Iwona Zasuwa

4 thoughts on “LEMONIADA z chabra bławatka czyli szampan babci Eli”

  1. Muszę zrobić taką lemoniadę! Wygląda na prawdę pysznie. Uwielbiam eksperymentować w kuchni, dlatego postarałam się ją urządzić w nowoczesny sposób. Z tego powodu nie mogło u mnie zabraknąć takich sprzętów jak czarny okap kuchenny, który wciąż zachwyca mnie swoją funkcjonalnością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.