Nie wiem jak to się stało, że nie ma tutaj przepisu, który jest od tylu lat hitem w naszym domu! Zamieściłam go w pierwszej książce Smakoterapii, ale zdecydowanie zasługuje na to żeby się znaleźć w miejscu dostępnym dla każdego. To przepis doskonały!

Są takie potrawy, na które wszyscy w domu czekają. Nikt nie marudzi, że takie sobie, że nie ma ochoty. Przygotowywanie ich – w oczekiwaniu na tę niesamowitą eksplozję smaków i kolorów – to prawdziwa przyjemność!
Oto zwykłe warzywa w niezwykłym dalekowschodnim śmietankowo-pomidorowym sosie.

SKŁADNIKI:

– olej kokosowy 2 łyżki
– cebula 1 szt., nieduża
– czosnek 4 duże ząbki
– świeża czerwona papryka (⅓ do zmiksowania, reszta do pokrojenia) 1 szt., duża
– kilka różyczek kalafiora
– seler naciowy 4 łodygi
– kilka pieczarek lub boczniaków
– ugotowana ciecierzyca (lub inne twardsze strączki, np. fasola mung lub adzuki) 1 szklanka
– passata pomidorowa (1 szklanka) lub duże pomidory do zmiksowania (3 szt.)
– migdały 2 garści
– woda ok. ½ szklanki
– kurkuma mielona 1 łyżeczka
– zmielone nasiona kolendry 1 łyżeczka
– kmin rzymski mielony 1 łyżeczka
– kminek mielony ½ łyżeczki
– pieprz czarny mielony ½ łyżeczki
– cynamon mielony ½ łyżeczki
– płatki chili (opcjonalnie; do smaku)
– sól himalajska lub kamienna niejodowana (do smaku) ok. 1 łyżeczki
– syrop klonowy (lub inne w miarę zdrowe słodzidło; do smaku) 3 łyżeczki
– podprażone ziarno jasnego sezamu kilka łyżek
– świeża kolendra ½ pęczka

WYKONANIE:

Cebulę i czosnek obierz i poszatkuj, dodaj pokrojony imbir i zmiksuj z dodatkiem wody na pastę. Rozgrzej olej kokosowy w garnku lub na głębszej patelni i wrzuć otrzymany mix – na kilka minut, do podduszenia. Kiedy nieco zredukuje objętość, dodaj zmiksowane z passatą lub pokrojonymi pomidorami migdały (jeśli pulpa jest zbyt gęsta, dodaj przy miksowaniu nieco wody). Mieszając cały czas, dodaj wszystkie przyprawy (łącznie z solą i syropem) i zagotuj całość. Dołóż pokrojone w cząstki warzywa: paski papryki, seler naciowy, grzyby, wybrane strączki. Gotuj jeszcze prze 10 minut (lub do miękkości warzyw, jeśli tak wolisz). Gotowe danie posyp kolendrą i sezamem.
Warzywa z kremowym orientalnym sosie są przepyszne! To absolutny hit w naszym domu.

PS. Ilości przypraw możesz oczywiście zmienić (w wersji dla dorosłych zazwyczaj dodaję ich nieco więcej).

4 thoughts on “Warzywa à la indyjski butter chicken”

  1. Butter chicken w wersji bezmięsnej jest przepyszny! Często robię takie dania, w których mięsa zastępuję ziemniakami, batatami, bakłażanem lub innymi warzywami. Z dodatkiem odpowiednich przypraw są naprawdę mega smaczne 🙂 Dzięki za kolejny fajny przepis.

  2. Przyznam, że z początku ilość składników mnie nieco zaskoczyła, ale w gruncie rzeczy ten przepis można bez problemu wykonać. Z tego co widzę to zaskoczę tym smakiem wszystkich domowników 😉 Przy najbliższej okazji postaram się wykonać ten pyszny butter chicken, a do tej pory będę dalej zgłębiała tajniki tego bloga. Poza tym będę musiała kupić książki smakoterapii, mam nadzieję, że są nadal dostępne 😉 Serdecznie dziękuję za ten przepis i życzę powodzenia, przy opisywaniu kolejnych swoich przysmaków.

  3. Dzień dobry. Nie mam konta na Facebooku dlatego piszę tu. Pragnę przesłać płynące z serca życzenia z okazji Twoich urodzin. Dziękuję, że jesteś. Dziękuję, że mogę czerpać z Twojej pozytywnej energii. Dobrze, że są tacy ludzie! I choć się nie znamy osobiście to jednak czuję, że mogłybyśmy się polubić 🙂 A może kiedyś uda mi się wybrać na Twoje warsztaty? Ps. Też jestem muzykiem 🙂 Ps.2 A Smakoterpie książki mam wszystkie cztery i czekam na kolejną! Uściski! Ania

    1. Dziękuję Ci Aniu Kochana, dziękuję, że się podzieliłaś ze mną. <3
      Bardzo mi ciepło to czytać. Uściskowuję!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.