Zupy to niezwykle ważny element naszego zimowego pożywienia. Ciepłe, sycące, z dodatkiem rozgrzewających (ale niekoniecznie bardzo gorących) przypraw i ziół otulają nasze ciała i koją zmysły jak ciepła kołdra. Zimą gotujemy dłużej, na wolnym ogniu, a zupy i gulasze są bardziej pożywne. Warzywa cebulowate to dobry wybór zimą. Ich działanie jest w medycynie chińskiej bardzo wyraźnie rozpoznane (podobnie jak wszystkich naturalnych produktów żywnościowych). Dość powiedzieć, że jedząc pory odziaływujesz pozytywnie na Nerki (które w TCM są źródłem Twojej odporności), jedząc cebulę na Jelito Grube, a szczypior – na Serce i Jelito Cienkie (pamiętaj że w TCM mówimy o narządach w kontekście ich obiegów czynnościowych, nie mamy na myśli pojedynczego narządu).

Wracając jednak do smaków i przyjemności jedzenia. Wykonanie tej zupy jest banalnie proste, a składniki swojskie, polskie i niedrogie.
Jaka jest historia tej smakowitej potrawy w moim domu?

„Ta zupa jest genialna!” – takiej recenzji Małoletniego się nie spodziewałam,
znając jego gust. Nie dość że dla osobników w pewnym wieku (nastolatek! 😱) zupy są z zasady démodé
(a mówiąc jego językiem – boomerskie! ) i absolutnie niejadalne, to jeszcze… ykhm – pory!!
– Z czego ta zupa, mamo? Jest taka dobra!
– Yyy, z tegooo… Nooo… Z warzyw – odpowiedziałam niepewnie,
obawiając się, że prawda zrujnuje tę świeżo rozkwitłą miłość…


Osobiście miłością darzę wszystkie zupy, a tę zimową szczególnie.
Gorące składniki (cebulowe), podane na gorąco, to gwarancja ciepłego
brzucha i zimowej odporności.

SKŁADNIKI:

• pory, spore 3 szt.
• cebula . 1 szt.
• pietruszka, korzeń 1 szt.
• jabłko 1 szt.
• czosnek . 4 ząbki
• czosnek niedźwiedzi, suszony 1 łyżeczka
• płatki drożdżowe nieaktywne (dla smakoszy, nie są niezbędne ale podkręcają „parmezanowo” smak) 1 łyżka
• pieprz ziołowy . 1 łyżeczka
• sól (do smaku)
• oliwa 3 łyżki
• woda

WYKONANIE:

W garnuszku rozgrzej oliwę, wrzuć posiekane pory oraz cebulę i część (3 szt.)
ząbków czosnku. Posyp całość niewielką ilością soli i podsmaż przez chwilę. Zalej
składniki wrzątkiem, dodaj obrane i pokrojone pietruszkę i jabłko i gotuj, aż pietruszka
będzie miękka (ok. 20 minut). Zmiksuj całość na krem, dopraw jednym drobno
posiekanym ząbkiem czosnku, ziołowym pieprzem, solą i czosnkiem niedźwiedzim. Możesz dodać do zupy kiełki, odrobinę kiszonki albo ulubionych pikli, lub ostrego sosu. Zawsze posypuj zupy zieleniną, choćby kilkoma listeczkami uprawianej na parapecie zielonej pietruszki lub zielonej cebulki.
Pyszności!

Smacznego!

Iwona Zasuwa

Przepis pochodzi z książki: „Smakoterapia. Odporność przez cały rok. ” którą kupisz z autografem i osobistą dedykacją od autorki tutaj: https://www.smakoterapia.pl/ksiazka-smakoterapia/

3 thoughts on “Aksamitny krem z porów”

  1. Ojj jak ja lubię jeść 🙂 Smacznie i zdrowo to jest to 🙂 Do tego jeszcze aktywny tryb życia i odpowiednie suplementy, jak kolagen bo czasami bolą mnie kolana po bieganiu 🙂 Zupa pierwsza klasa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.