<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: KISZONA KAPUSTA DOMOWA	</title>
	<atom:link href="https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/</link>
	<description>zdrowa kuchnia Iwony Zasuwy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Aug 2019 16:03:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tola		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-21050</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tola]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2019 16:03:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-21050</guid>

					<description><![CDATA[Pierwszy raz widzę przepis z imbirem. Na pewno spróbuję, tym bardziej, że właśnie powoli szykuję się do zbioru mojej osobiście wyhodowanej kapusty. 
Kiszonki to samo zdrowie, to bogactwo antyoksydantów. W mojej kuchni i diecie nie może zabraknąć kapusty kiszonej. Często dodają ją do obiadu, ale jeszcze częściej zajadam ją samą bezpośrednio ze słoika :D 
Twój przepis na pewno mi się przyda. I dzięki niemu chyba skuszę się na mały eksperyment związany z kiszeniem ;) Zawsze robiła tylko klasyczne przepisy. Także trzymajcie kciuki i podrzucajcie jakieś ciekawe przepisy na samo zdrówko.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz widzę przepis z imbirem. Na pewno spróbuję, tym bardziej, że właśnie powoli szykuję się do zbioru mojej osobiście wyhodowanej kapusty.<br />
Kiszonki to samo zdrowie, to bogactwo antyoksydantów. W mojej kuchni i diecie nie może zabraknąć kapusty kiszonej. Często dodają ją do obiadu, ale jeszcze częściej zajadam ją samą bezpośrednio ze słoika 😀<br />
Twój przepis na pewno mi się przyda. I dzięki niemu chyba skuszę się na mały eksperyment związany z kiszeniem 😉 Zawsze robiła tylko klasyczne przepisy. Także trzymajcie kciuki i podrzucajcie jakieś ciekawe przepisy na samo zdrówko.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kiszone warzywa - receptura Małoletniego - Smakoterapia		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-20143</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kiszone warzywa - receptura Małoletniego - Smakoterapia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jan 2019 17:57:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-20143</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] PS Nasze ulubione domowe kichmi znajdziesz tutaj: Klik! PS 2 Kiszone warzywa: Klik! PS 3 Kiszona kapusta: Klik! [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] PS Nasze ulubione domowe kichmi znajdziesz tutaj: Klik! PS 2 Kiszone warzywa: Klik! PS 3 Kiszona kapusta: Klik! [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13397</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Apr 2014 13:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13397</guid>

					<description><![CDATA[Właśnie przed chwilą zapełniłem słoik 1kg kapusty wedle Twojego przepisu. Aż jestem ciekawy efektu, ale niestety trzeba poczekać ;-). Nurtuje mnie jedno, &quot;następnie w temperaturze 8-12 (okres przejściowy - dojrzewanie kiszonki)&quot; ile trwa, powinien trwać ten okres przejściowy? Pozdrawiam Artur]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie przed chwilą zapełniłem słoik 1kg kapusty wedle Twojego przepisu. Aż jestem ciekawy efektu, ale niestety trzeba poczekać ;-). Nurtuje mnie jedno, &#8222;następnie w temperaturze 8-12 (okres przejściowy &#8211; dojrzewanie kiszonki)&#8221; ile trwa, powinien trwać ten okres przejściowy? Pozdrawiam Artur</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13396</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Feb 2014 19:27:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13396</guid>

					<description><![CDATA[A ja zakisilem całe kapusty upchane pomiędzy szatkoacznegowaną .No i czosnek w zalewie jak na ogórki kiszone . polecam sm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A ja zakisilem całe kapusty upchane pomiędzy szatkoacznegowaną .No i czosnek w zalewie jak na ogórki kiszone . polecam sm</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kropka		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13395</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kropka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jan 2014 12:25:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13395</guid>

					<description><![CDATA[Od wieków kisimy kapustę. W moim rodzinnym domu robiło się to od zawsze. I tak długo jak długo jest potrzeba. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś gorszę niektórych znajomych. Właśnie wstawiłam czwartą turę tej zimy i niektórzy robią wielkie oczy na mnie, bo po 1 listopada kapusty się nie kisi. ;) Słyszała pani o tym? :D ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od wieków kisimy kapustę. W moim rodzinnym domu robiło się to od zawsze. I tak długo jak długo jest potrzeba. </p>
<p>Dziś gorszę niektórych znajomych. Właśnie wstawiłam czwartą turę tej zimy i niektórzy robią wielkie oczy na mnie, bo po 1 listopada kapusty się nie kisi. 😉 Słyszała pani o tym? 😀 </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13394</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jan 2014 11:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13394</guid>

					<description><![CDATA[Pierwszy raz ukisiłem, wyszła pyszna. Część zjadłem reszta do kosza. Nie pomyślałem! i ubiłem kapustę z liściem laurowym. Brakowało mi cierpliwości do wybierania pokruszonego liścia laurowego z kapusty. Następnym razem dam go na dno naczynia i na wierzch. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz ukisiłem, wyszła pyszna. Część zjadłem reszta do kosza. Nie pomyślałem! i ubiłem kapustę z liściem laurowym. Brakowało mi cierpliwości do wybierania pokruszonego liścia laurowego z kapusty. Następnym razem dam go na dno naczynia i na wierzch. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna Kurzęcka		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13393</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Kurzęcka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Dec 2013 15:12:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13393</guid>

					<description><![CDATA[Ja swoją udeptuję własnymi stopami (oczywiście wcześniej wyszorowanymi) :) Frajda taka sama jak w dzieciństwie :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja swoją udeptuję własnymi stopami (oczywiście wcześniej wyszorowanymi) 🙂 Frajda taka sama jak w dzieciństwie 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13392</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Nov 2013 10:51:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13392</guid>

					<description><![CDATA[Dzien dobry Pani. Zajrzalam do Pani bloga z polecenia i...zakrecilo mi sie w glowie. Jaki wspanialy blog, jakie przewspaniale przepisy! Juz jestem Pani fanka. Jesli mozna, to chetnie sie tu zadomowie :)&lt;br /&gt;Edyta ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzien dobry Pani. Zajrzalam do Pani bloga z polecenia i&#8230;zakrecilo mi sie w glowie. Jaki wspanialy blog, jakie przewspaniale przepisy! Juz jestem Pani fanka. Jesli mozna, to chetnie sie tu zadomowie 🙂<br />Edyta </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13391</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2013 17:09:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13391</guid>

					<description><![CDATA[Zuzayano, moje nadwyżki kapusty upchnęłam w słoiki i schowałam do lodówki. Patrząc na nasz aktualny przerób, muszę się raczej za nową kapustą do kiszenia rozglądać zamiast za piwniczką. ;) &lt;br /&gt;Uściski!&lt;br /&gt;:)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zuzayano, moje nadwyżki kapusty upchnęłam w słoiki i schowałam do lodówki. Patrząc na nasz aktualny przerób, muszę się raczej za nową kapustą do kiszenia rozglądać zamiast za piwniczką. 😉 <br />Uściski!<br />:)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13390</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2013 17:08:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13390</guid>

					<description><![CDATA[Zazdroszczę tych wspomnień! Całusy Majano. :)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zazdroszczę tych wspomnień! Całusy Majano. :)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13389</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2013 17:07:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13389</guid>

					<description><![CDATA[Dasz radę. Nawet pokroić! :)&lt;br /&gt;Uściski!&lt;br /&gt;:)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dasz radę. Nawet pokroić! 🙂<br />Uściski!<br />:)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13388</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2013 17:06:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13388</guid>

					<description><![CDATA[Czerwona czeka w kolejce! Czyli warto. Ukiszę prędzej. ;) Usciski! :)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czerwona czeka w kolejce! Czyli warto. Ukiszę prędzej. 😉 Usciski! :)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krzepa		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13387</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krzepa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2013 16:28:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13387</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo lubię kiszoną kapustę...przypominają mi się czasy z dzieciństwa gdy w towarzystwie całej rodzinki podejmowaliśmy się tego zadania:) pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo lubię kiszoną kapustę&#8230;przypominają mi się czasy z dzieciństwa gdy w towarzystwie całej rodzinki podejmowaliśmy się tego zadania:) pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: zuzayana		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13386</link>

		<dc:creator><![CDATA[zuzayana]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2013 18:37:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13386</guid>

					<description><![CDATA[o super! ja ukisiłam w tym roku pierwszy raz w życiu i jestem zachwycona :) moja wyszła bardzo ziołowa (ziele angielskie, liść laurowy dominują), a następnym razem chętnie dodam też imbiru! &lt;br /&gt;dowiedziałam się też że muszę ją szybko zawekować, albo... wstawić do lodówki, żeby już dalej nie dojrzewała. przydała by się zimna piwniczka!&lt;br /&gt;pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>o super! ja ukisiłam w tym roku pierwszy raz w życiu i jestem zachwycona 🙂 moja wyszła bardzo ziołowa (ziele angielskie, liść laurowy dominują), a następnym razem chętnie dodam też imbiru! <br />dowiedziałam się też że muszę ją szybko zawekować, albo&#8230; wstawić do lodówki, żeby już dalej nie dojrzewała. przydała by się zimna piwniczka!<br />pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Majana		</title>
		<link>https://www.smakoterapia.pl/2013/11/domowe-kiszenie-kapusty/#comment-13385</link>

		<dc:creator><![CDATA[Majana]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2013 18:00:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://smakoterapia.wordpress.com/2013/11/03/domowe-kiszenie-kapusty#comment-13385</guid>

					<description><![CDATA[Jejku,przypomniałaś mi kiszenie kapusty, a właściwie &#039;deptanie&#039; kapusty w wielkiej drewnianej beczce. Robiliśmy to jak byliśmy dziećmi. Nie wiem, czy ktoś w ten sposób jeszcze kisi? Nas specjalnie babcia wołała, mieliśmy myć nogi , a potem dawaj do beczki haha:D. Fajne wspomnienia! :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jejku,przypomniałaś mi kiszenie kapusty, a właściwie &#39;deptanie&#39; kapusty w wielkiej drewnianej beczce. Robiliśmy to jak byliśmy dziećmi. Nie wiem, czy ktoś w ten sposób jeszcze kisi? Nas specjalnie babcia wołała, mieliśmy myć nogi , a potem dawaj do beczki haha:D. Fajne wspomnienia! 🙂 </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
