PLACKI DYNIOWO – CUKINIOWE Z CIECIORKĄ – ZNAKOMITE!

Placki warzywne przeszły dzisiaj test bojowy!  Zwycięstwo! 😀 Posmakowały malkontetntom, zatem z czystym sumieniem polecam je Waszej uwadze. Są bezglutenowe, bezmleczne, bezjajeczne, bez dodatku skrobi. Mąka z ciecierzycy nadaje tym warzywnym smakowitościom orzechowego posmaku i ciekawej, zwartej, choć nie twardej konsystencji. Smaczniejsza od mielonego ryżu i delikatniejsza od twardawej i bardzo wyrazistej palonej gryki. Spróbujcie!…

KOPYTKA Z SOCZEWICY – WEGAŃSKIE, BEZGLUTENOWE :)

Nie jestem fanką kluseczek, leniwych, kopytek i tym podobnych wynalazków kulinarnych.  Cóż z tego skoro jestem zagorzałą zwolenniczką eksperymentów kulinarnych… 😉 Dzisiejszy przepis zamieszczam na specjalne życzenie  Czytelników Smakoterapii z Fb (zajrzyj do nas: klik 🙂 ), oraz dla tych, którzy piszą do mnie, że nie mogą jeść ziemniaków:  kopytka z soczewicy czerwonej.  Są bardziej „charakterne” od kluseczek na…

KLUSECZKI NADZIEWANE SOCZEWICĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI, bezglutenowe, bezmleczne, wegańskie

Ten przepis zamieszczam na specjalne życzenie „potrzebujących” Czytelników naszej strony na fb. Przypadkowo wymyślone „prawie polskie pyzy” z wegańskim składem zamiast mięsa podbiły serca (albo raczej podniebienia) domowników i skusiły zdjęciami potencjalnych kolejnych pożeraczy kluseczkowych eksperymentów. Rzeczywiście są znakomite, miękkie, rozpływają się w ustach. Do tego aromatyczny, wyrazisty farsz z soczewicą, suszonymi pomidorami oraz czosnkiem…

WIEEEELKI FALAFEL Z AROMATYCZNYMI DODATKAMI czyli bezglutenowa tarta orientalna z boczniakami i porami (wegańska)

Potrzeba matką wynalazku… Cały mój blog to niekończące się dowody potwierdzające tę tezę. 😉 Lubicie falafel? Małe kotleciki pachnące obłędnie nasionami kolendry i kminem rzymskim, z ciecierzycy, o bliskowschodnim rodowodzie? Ja uwielbiam. Zapraszam Was na wieeeeeelkiego „kotlecika” z nakładką.  Znakomity w smaku, pachnący, do tego bezglutenowy, bez nabiału (wegański). Voila! 🙂 Składniki: ciecierzyca (namoczona na noc, albo…

WEGAŃSKI GULASZO-BIGOS IDEALNY

„Jedzcie włoską kapustę! „,usłyszałam i zmarszczyłam się.Tak, zawiera ponoć sporo żelaza i jest bardziej wartościowa od zwykłej białej kapusty.Hmmmm. Białą wielbię, potrafię „obrobić”, wymyślić coś zjadliwego, 😉 ale włoska? Jakaś taka bardziej sucha, nieinspirująca… Ale może tylko ja tak mam? 😉 Traktuję to jako osobistą, chwilową niedyspozycję, bo kapusta włoska jednak jest boska! Zapraszam na gulasz…